Wgrywanie książek do PocketBooka nie musi być technicznym zadaniem na pół popołudnia. W praktyce wszystko sprowadza się do wyboru właściwej metody: kabel USB, wysyłka mailem, chmura albo synchronizacja między urządzeniami. Pokażę Ci, jak zrobić to szybko, jak przenosić e-booki i audiobooki oraz co sprawdzić, gdy plik nie pojawia się w bibliotece.
Najważniejsze rzeczy, które warto zapamiętać
- Kabel USB to najszybsza opcja przy pierwszym zgrywaniu większej liczby plików i wtedy, gdy nie chcesz polegać na Wi-Fi.
- Send-to-PocketBook działa jak osobny adres e-mail czytnika i świetnie sprawdza się przy wysyłaniu książek z telefonu.
- PocketBook Cloud jest najwygodniejszy, gdy czytasz na kilku urządzeniach i chcesz mieć synchronizację biblioteki oraz postępu.
- Audiobooki najlepiej wrzucać w formatach obsługiwanych przez model, najczęściej MP3, M4A, M4B lub OGG.
- Jeśli plik się nie pojawia, najpierw sprawdź tryb USB, synchronizację, zaufanych nadawców i to, czy książka nie jest zabezpieczona DRM.
Która metoda wgrywania książek będzie najszybsza
Ja zwykle zaczynam od wyboru metody, bo to ona decyduje, czy książka trafi na czytnik od razu, czy dopiero po synchronizacji. Według PocketBooka e-czytniki obsługują 21 formatów książek i 4 formaty grafiki bez konwersji, więc w wielu przypadkach nie trzeba nic przerabiać przed wysłaniem pliku.
| Metoda | Kiedy się sprawdza | Plusy | Ograniczenia |
|---|---|---|---|
| USB | Przy pierwszym transferze, większej bibliotece i pracy offline | Szybko, stabilnie, bez konfiguracji kont | Wymaga kabla i komputera |
| Send-to-PocketBook | Gdy chcesz wysłać książkę z telefonu albo z maila | Bardzo wygodne, działa bez kabla | Wymaga Wi-Fi i jednorazowej aktywacji |
| PocketBook Cloud | Gdy czytasz na czytniku, telefonie i czasem na komputerze | Synchronizuje bibliotekę i postęp czytania | Najlepiej działa online, a synchronizacja postępu jest pełna głównie dla PDF i EPUB |
| Dropbox PocketBook | Gdy już pracujesz w Dropboxie i chcesz prosty folder synchronizacji | Dobrze wpisuje się w gotowy ekosystem plików | Wymaga logowania do Dropboxa i internetowej synchronizacji |
Jeśli mam polecić jedną ścieżkę dla większości osób, to zaczynam od USB. Jeśli zależy Ci na wygodzie z telefonu, lepszy będzie mail, a przy kilku urządzeniach wygrywa chmura. Teraz przechodzę do najprostszej i najbardziej odpornej na błędy metody.
Jak wgrać książki przez kabel USB
To najbardziej klasyczny sposób i nadal najpewniejszy. Podłączasz czytnik do komputera, kopiujesz plik jak na zwykły dysk i odłączasz urządzenie dopiero po bezpiecznym wysunięciu. W praktyce zajmuje to mniej czasu niż konfiguracja chmury, a przy porządkowaniu większej biblioteki daje największą kontrolę.
- Podłącz PocketBooka do komputera kablem USB.
- Gdy czytnik zapyta o tryb pracy, wybierz PC Link, a nie samo ładowanie.
- Na komputerze otwórz pamięć urządzenia tak, jak otwierasz pendrive albo zewnętrzny dysk.
- Skopiuj pliki do pamięci czytnika, najlepiej do logicznie nazwanych folderów, jeśli chcesz utrzymać porządek.
- Po skopiowaniu użyj bezpiecznego wysuwania urządzenia i dopiero wtedy odłącz kabel.
Jeśli komputer widzi tylko ładowanie, a nie pamięć czytnika, problem zwykle leży w trybie USB. W ustawieniach urządzenia warto ustawić pytanie przy podłączaniu albo domyślny tryb PC Link. To drobiazg, ale właśnie on najczęściej blokuje cały transfer.
Ta metoda jest dobra zwłaszcza wtedy, gdy masz jeden większy pakiet plików: serię lektur, komplet bajek dla dziecka albo kilka audiobooków do jazdy samochodem. Gdy chcesz wysyłać pojedyncze nowości bez kabla, lepiej sprawdza się mail.
Jak wysyłać książki mailem przez Send-to-PocketBook
To mój ulubiony wariant, gdy chcę dorzucić książkę z telefonu, na przykład przed wyjazdem albo wtedy, gdy ktoś w domu chce od razu wrócić do kolejnego tomu serii. Cała idea jest prosta: czytnik dostaje własny adres e-mail, a pliki wysłane na ten adres pobierają się po połączeniu z Wi-Fi.
- Włącz Wi-Fi na czytniku.
- Uruchom
Send-to-PocketBookz aplikacji albo z menuSettings > Accounts and Synchronization. - Zaloguj się swoim adresem e-mail i potwierdź aktywację linkiem, który przyjdzie na skrzynkę.
- Po aktywacji otrzymasz adres urządzenia w domenie @pbsync.com.
- Wyślij książkę jako załącznik na ten adres.
- Jeśli plik nie pobierze się sam, wybierz ręcznie pobranie nowych plików w ustawieniach usługi.
Po aktywacji pojawia się też folder odbiorczy SendToPb w bibliotece. To wygodne, bo widzisz od razu, co zostało już odebrane, a co jeszcze czeka na synchronizację. Jeśli wysyłasz z nowego adresu, możesz dostać prośbę o dodanie nadawcy do listy zaufanych. To normalne zabezpieczenie przed spamem, nie błąd systemu.
Ta metoda szczególnie dobrze działa z telefonu. W praktyce wystarczy kilka kliknięć i nowa książka ląduje na czytniku bez szukania kabla. Gdy zaczynasz czytać na kilku urządzeniach, kolejny krok to chmura.
Po co używać PocketBook Cloud i Dropbox PocketBook
PocketBook Cloud i Dropbox PocketBook rozwiązują podobny problem, ale robią to inaczej. Pierwsza usługa jest bardziej „czytelnicza”: pamięta książki, kolekcje, ulubione pozycje i postęp czytania. Druga bardziej przypomina wygodny folder do synchronizacji plików, jeśli i tak pracujesz w Dropboxie. Z punktu widzenia użytkownika najważniejsze jest jedno: nie musisz pamiętać, gdzie dokładnie wrzuciłeś plik, bo wraca tam, gdzie ma się pojawić.
| Cecha | PocketBook Cloud | Dropbox PocketBook |
|---|---|---|
| Do czego służy | Do przechowywania książek i synchronizacji między urządzeniami | Do synchronizacji plików między Dropboxem a czytnikiem |
| Skąd można dodać pliki | Z poziomu strony, czytnika lub aplikacji mobilnej | Do folderu Dropbox PocketBook na serwerze i do folderu synchronizacji na urządzeniu |
| Postęp czytania | Synchronizuje się automatycznie, najlepiej dla PDF i EPUB | Nie jest główną zaletą tej usługi |
| Kiedy wybrać | Gdy chcesz czytać na kilku urządzeniach bez ręcznego pilnowania plików | Gdy już korzystasz z Dropboxa i chcesz zachować ten sam schemat pracy |
Jak podaje PocketBook, do chmury można wysyłać pliki ze strony, z czytnika albo z aplikacji PocketBook Reader na Androidzie i iOS, a postęp czytania synchronizuje się automatycznie m.in. dla PDF i EPUB. To ważne, bo nie każda usługa pamięta miejsce, na którym skończyłeś czytać, a właśnie tu widać największą różnicę w wygodzie.
W praktyce przy Cloud przydaje się jeszcze jedna drobna rzecz: jeśli przy okładce widzisz przerywaną ramkę, plik może być jeszcze tylko w chmurze, a nie w pamięci urządzenia. To pomaga szybko odróżnić książkę już pobraną od tej, która czeka na synchronizację. Gdy chodzi o audiobooki, temat jest bardzo podobny, ale dochodzi obsługa audio.
Jak przenieść audiobooki na PocketBooka
Na modelach z obsługą audio audiobooki wgrywa się podobnie jak e-booki: przez USB, mailem albo przez synchronizację. Różnica polega na formacie. Najczęściej działają pliki .m4a, .m4b, .ogg i .mp3, a część urządzeń obsługuje też kontenery .mp3.zip i .zip.
Warto też rozdzielić dwie rzeczy, które łatwo pomylić. Audiobook to gotowy plik audio, który po prostu odtwarzasz. TTS, czyli synteza mowy, czyta tekst e-booka głosem urządzenia. Jeśli zależy Ci na słuchaniu książek dla dzieci w samochodzie albo przed snem, audiobook jest zwykle wygodniejszy, bo nie wymaga dodatkowej konfiguracji.
- Skopiuj plik audiobooka do pamięci urządzenia albo wyślij go przez chmurę.
- Otwórz aplikację Audiobooks lub sekcję audio na czytniku.
- Jeśli plik jest spakowany, zostaw go w obsługiwanym kontenerze, zamiast rozpakowywać go ręcznie.
- Jeśli audiobook ma kilka plików w folderze, czytnik zwykle też sobie z tym radzi.
- W ustawieniach odtwarzania dopasuj prędkość i, jeśli model to umożliwia, ton głosu.
Przy audiobookach sprawdzam jeszcze jedną rzecz: czy dany model ma Bluetooth albo wyjście audio. Nie każdy PocketBook ma identyczny zestaw możliwości, więc przed wysyłką całej kolekcji lepiej upewnić się, jak dokładnie będzie odtwarzany dźwięk. Jeśli plik nadal nie pojawia się tam, gdzie powinien, problem zwykle nie leży w samym czytniku, tylko w formacie albo synchronizacji.
Co sprawdzić, gdy plik nie pojawia się w bibliotece
W takich sytuacjach nie szukam od razu „awarii”. Najczęściej winny jest jeden drobiazg: zły tryb USB, brak synchronizacji, plik zabezpieczony DRM albo wysłanie książki z niezatwierdzonego adresu. Dobra wiadomość jest taka, że te błędy zwykle da się usunąć bez resetowania urządzenia.
- Tryb USB - jeśli czytnik pracuje tylko jako ładowarka, komputer nie zobaczy pamięci. Potrzebny jest PC Link.
- Bezpieczne odłączenie - po skopiowaniu plików zawsze wysuń urządzenie z systemu, zanim odłączysz kabel.
- Ręczna synchronizacja - w chmurze albo w Send-to-PocketBook czasem trzeba ręcznie odświeżyć odbiór plików.
- Zaufani nadawcy - jeśli wysyłasz książkę z nowego maila, urządzenie może poprosić o dopisanie adresu do listy zaufanych.
- DRM i plik .acsm - to nie jest jeszcze gotowy e-book, tylko link do pobrania książki zabezpieczonej.
- Format - jeśli plik nie jest obsługiwany, trzeba go pobrać w innym wariancie albo przekonwertować.
W przypadku książek zabezpieczonych DRM warto pamiętać o jednym: plik .acsm sam w sobie nie jest lekturą do czytania, tylko pośrednim plikiem pobierającym właściwą książkę. To częsty powód frustracji, bo użytkownik widzi „plik książki”, a czytnik niczego jeszcze nie otwiera. Gdy wiesz, że to po prostu etap pośredni, problem przestaje wyglądać groźnie.
Jeśli wszystko wygląda poprawnie, a książka nadal nie jest widoczna, sprawdź jeszcze bibliotekę czytnika po ponownym uruchomieniu synchronizacji. W praktyce to często wystarcza, bo plik jest już na urządzeniu, tylko nie został jeszcze dobrze zaindeksowany. Gdy to uporządkujesz, zostaje już tylko wypracowanie własnego, prostego schematu.
Jak zrobić to raz, a potem już tylko dorzucać kolejne książki
Najlepszy system to ten, którego nie trzeba pamiętać. Ja robię to tak: pierwszą większą paczkę wrzucam kablem USB, potem pojedyncze nowości dosyłam mailem, a jeśli książki mają się pojawiać na kilku urządzeniach, trzymam je w PocketBook Cloud. Przy audiobookach pilnuję tylko, żeby pliki były w odpowiednim formacie i żeby nie mieszać ich z przypadkowymi dokumentami.
- Pierwszą serię e-booków wgrywam przez USB, bo porządkowanie biblioteki idzie wtedy najszybciej.
- Pojedyncze książki wysyłam przez
Send-to-PocketBook, zwłaszcza z telefonu. - Gdy zależy mi na synchronizacji postępu, korzystam z PocketBook Cloud.
- Audiobooki trzymam w osobnych folderach nazwanych serią albo autorem, żeby łatwiej je odnaleźć.
- Od czasu do czasu sprawdzam, czy wszystkie pliki faktycznie pobrały się z chmury na urządzenie.
To właśnie ten prosty układ działa najlepiej w codziennym użyciu. PocketBook nie wymaga skomplikowanej obsługi, ale lubi porządek: dobry format, właściwy tryb synchronizacji i chwila uwagi przy pierwszym transferze. Reszta zwykle odbywa się już bez wysiłku, a wtedy czytnik staje się po prostu wygodnym narzędziem do czytania i słuchania, nie kolejnym urządzeniem do ogarniania.